Po poniedziałkowej przerwie od dwóch kółek i regeneracji sił po niedzielnej Skandii, dziś spokojnie do pracy, a później kręcenie po Myślecinku i Niemczu.
Złe opony, Crossmarki spowodowały, iż ślizgałem się jak na lodowisku. Ponadto techniczna trasa nie przypasowała mi i ogólny brak sił spowodował kiepski wynik.