Zawieje i zamiecie

Sobota, 9 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Trening wytrzymałościowy E2 w terenie. Duża ilość świeżego śniegu utrudniała jazdę i ciężko było jechać spokojnie w 2 strefie - średnie wyszła wyższa.


* Trundność 2.5/10

* W strefach:
I [103-132] - 4%
II [ 132-150] - 67%
III [150-188] - 29%

Do pracy + trening

Piątek, 8 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca, Trening
W drodze do i z pracy - S3 "Zablokowane przełożenie" z przodu blat, z tyłu 5.
Póżniej jeszcze - S2 "Izolowanie nogi", kręcenie po ślizgiej Dąbrowej.

Do pracy + trening

Wtorek, 5 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca, Trening
Do pracy. Wracając jazda ze zwiększoną kadencją - trening szybkość.
Następnie wypad do lasu, tu trenowanie wytrzymałości w strefie tlenowej na dość płaskiej trasie. Śnieg i koleiny dodatkowo dołożyły do tego ćwiczenie umiejśtności technicznych.

Trening: S1,S5+E2 (teren)

Glinki Bike Extreme

Niedziela, 3 stycznia 2010 · Komentarze(6)
Kategoria Trening
Glinki Bike Extreme. Dziś pojawiło się 11 bikerów, którym nie dokuczał kilkustopniowy mróz. Świeży śnieg dawał wiele frajdy z jazdy, ale czasami pod śniegiem czaiły się korzenie i koleiny, które spowodowały klilka niegroźnych upadków.

Na starcie pojawił sie dziennikarz Pomorskiej, który pstryknoł nam kilka zdjęć:
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=PO&Date=20100103&Category=GALERIA&ArtNo=996068169&Ref=PH&Params=Itemnr=5

* Trundność 4.5/10

* W strefach:
I [103-132] - 35%
II [ 132-150] - 44%
III [150-188] - 20%

Wieczorem po lesie

Sobota, 2 stycznia 2010 · Komentarze(0)
Nie wytrzymałem kilkudnowej przerwy od roweru i wyskoczyłem wieczorem pośmigać po lesie. Później jeszcze ćwieczenie kontrolowanych poślizgów na lodzie i śniegu.

Środa

Środa, 30 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Inne, Praca
Rano do Myślecinka, tam rundka i do pracy. Po pracy zahaczyłem o las, przetestować czy da się jeździć w ciemności z dwoma lampkami. Dają radę :)

Lodowisko

Wtorek, 29 grudnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Lodowisko !! Na 3 zakręcie po wyjechaniu spod domu, leżałem na boku. Na taki lód to tylko łyżwy. Koło pracy prawie znowu bym zaliczył glębę, ale podparłem się nogą i wyszedłem z opresji.
Po pracy niespodzianka, złapana pana, wymiana dętki na mrozie :(