Sobotnio, świąteczna wycieczka do Chrośnej z Marcinem. Plan był ambitny i dobrze przygotowany - dojazd do Chrośnej całość lasem bez GPS :) Oczywiście już po kilku km na nieznanym terenie okazało się, iż na google.maps to wygląda całkowicie inaczej. Trochę błądzenia, dużo jazdy po piasku i czasem prowadzenia, ale udało się dotrzeć najpierw na szlak czarny "Komputerów", a potem zółty, który doprowadził nas blisko Chrośnej. Po drodze wdrapaliśmy się jeszcze na jedno wysokie wzniesienie, aby zobaczyć panoramę okolicy: Powrót przez Nową Wieś Wielką:
Wiosenna pogoda, plan na dziś, wycieczka do Nowej Wsi Wielkiej lasem. Już po kilku km wiedziałem, że lekko nie będzie, bo sporo błota i kałuże długości 10m. Jak dojechałem do Nowej Wsi, to mój rower wyglądał i wydawał dźwięki niczym potwór z bagien. Powrót zaplanowałem na szosą - co tu pisać - nudaaaaa ale przynajmniej bez błota :)
Strzelce Tour w scenerii zimowej według tej strasy: [url]http://www.rowerowabydgoszcz.org/index.php?strona=mapa_strzelce[/url]
Dziś miałem dzień wolny, więc zaplanowałem sobie dłuższą wycieczkę. Od rana prużył śnieg, ale poczekałem do 12:00 i ruszyłem jak niebo było czyste. Temperatura ok. zera. Jechało się mi całkiem dobrze. Początkowo trzymałem dobre tempo ok 30km/h, ale później trochę zwolniłem raz przez "niekorzystny" wiatr i powoli zmęczenie. Jednak zimą na dłuższa dystanse jeździ się inaczej niż w sezonie.
Widok na górę Jarużyn:
Zjazd ze Strzelec Górnych do Dolnych. Prędkość 56km/h, ale hamowałem, bo trochę ślisko i brak hamulca przedniego:
Sielankowe krajobrazy w Strzelcach Dolnych:
A tu widok na dolinę Wisły z podjazdu do Trzęsacza: