Po pracy wybrałem się czerwonym szlakiem w kierunku Demptowa, ale niestety gdzieś musiałem źle skręcić i dojechałem do Chylonii. Tereny w TPK tam są świetne ... ale i tak najlepsze zostało na koniec, a mianowicie kawałek czarnego szlaku z Kieleckiej do góry na Witomino. Początkowo dość strome podjazdy, a później to już jazda z super widoczkami. Jest tam trochę ścieżek - muszę poznać tą część lasu :)
Wieczorem wskoczyłem na rower, chciałem trochę pośmigać. Najpierw Legionów i dojechałem na Bulwar Nadmorski, a tam ... niespodzianka. Nowiutka ścieżka rowerowa, z dobrą nawierzchnią - asfalt. Brawo !!
Wczoraj wieczorem podczas zmiany opon strzeliły mi dwie szprychy w tylnim kole ... Wymieniłem je, ale dziś musiałem pojechać do serwisu, by mi ładnie wycentrowali. Spokojnie do domu i pakowanie się, jutro ruszam do Złotego Stoku !!