Krykulec, Krzyzowa góra i Góra Donas. Ta ostatnia nie do zdobycia od strony żółtego szlaku, za to powrót do Krykulca to bardzo trudny zjazd (nie zjechałem :/), oraz kilka średniej trudności. Za to najlepsze pojawiło się jak wjechałem na żółty na Krykulcu. Długi single track, na którym ciągle sie coś dzieje, wąsko między drzewami, szybkie zjazdy, techiniczne odcinki - to będzie moja ulubiona trasa :))
Po pracy wybrałem się na trening z Rafałem. Kierunek Krykulec, ale po drodze zwiedziliśmy kilka fajnych fragmentów. Ogólnie to czułem się dziś dobrze na podjazdach - była moc :) Cieszy to szczególnie pod kątek Niedzielnego maratonu w Ustroniu. Zobaczymy ...
Po pracy skoczyłem do TPK pokręcić po nowych ścieżkach. I tak z Witomina czarnym do Źródła Marii i tam niebieskim na Pachołek. Fajna ścieżka, kilka podjazdów, fajny single i super widoczki. Z pachołka też niebieskim, ale do Sopotu Kamienny Potok. Tak czerwonym na witomono.