Śnieżne Glinki Bike Extreme. Zamarznięty śnieg, sporo kolein, moja kiepska technika jazdy i efekty byłý. Ciężko było mi utrzymać prawidłowy tor jazdy, przez co kilka wywrotek z miękki puch i częste postoje. Ale po to właśnie takie treningi są - aby ulepszyć technikę.
Niestety w tym zimnie pulsometr odmówił mi posłuszeństwa, więc brak danych.
* Cel - ulepszenie techniki oraz zwiększenie wytrzymałośći, * Trudność - 7/10
Wieczorem miał byś squash, ale przeciekał dach w SF, więc postanowiłem potrenować na rowerze treningowym w siłowni:
1) Wytrzymałościowy w strefie tlenowej E2, 2) S1 przyspieszanie - wysoka kadencja + 4x 30sec skoki na max kadencji, 3) S2 izolowanie nóg - 3x 1.5 min każda noga.
* Cel - Zwięszenie siły oraz szybkości * Trudność - 5/10
Do pracy. Wracając jazda ze zwiększoną kadencją - trening szybkość. Następnie wypad do lasu, tu trenowanie wytrzymałości w strefie tlenowej na dość płaskiej trasie. Śnieg i koleiny dodatkowo dołożyły do tego ćwiczenie umiejśtności technicznych.