Od ostatniego wpisu mineło kilka dni. Niestety choroba oraz wyjazdy pokrzyżowały mi plany treningowe. Przez kilka dni byłem w San Francisco i rano postanowiłem pobiegać. Za cel wybrałem Golden Gate Bridge oddalony o jakieś 5 mil, co w sumie dało kilkanaście km biegu w czasie ok 1:45h Później jeszcze godzinka na rowerku i zwiedzanie miasta San Francisco.
Glinki Bike Extreme - szosa w okolicach Jarużynu i Strzelec. Było ciężko, dobre tempo dyktowane przez ścigantów z przodu stawki. Nastawiony byłem na 60-70km, i dlatego przez ostatnie 20 km walczyłem.
E2+ M1
* Cel - Zwiększenie wytrzymałości * Trudność - 9/10