Glinki Bike Extreme. Świetna pogoda, temp ok 9 - 10 stopni i dobra ekipka. Dobry wypad podczas jesiennego uspokojenia po treningach. Przy końcu jeszcze była siła i trochę pociągnołem grupkę na Dąbrowie i nawet starałem się uciec, ale niestety Smok mnie dogonił :) Ale i tak warto ćwiczyć tego typu manewry, przydają się na zawodach.
Glinki Bike Extreme. Kilka osób się pojawiło. Tempo spokojne, ale można było się zmęczyć na podjazdach pod dwie ściany płaczu oraz ścigając na interwale do Piecek :) Szybka końcówka po asfalcie.
Z Locarno (200 m npm) na Monte Bre ( ok. 1000 m npm) wijącym się asfaltem. Lubie takie długie podjazdy. Na wypożyczonym rowerze, bez spd, ale jechało mi się całkiem nieźle. Monte Bre zdobyte, a zjazd ... miodzio