TPK
Środa, 25 maja 2011
· Komentarze(2)
Kategoria Trening
Po pracy miałem w planie objazd trasy Skandii, ale nie czułem się zbyt dobrze i pojechałem do domu, zdrzemnołem się i skoczyłem do TPK z Rafałem. Fajna traska, kilka dłuższych podjazdów, kilka technicznych zjazdów i tych szybszych. Niestety nie mogło być zbyt dobrze ... na jednym ze zjazdów kawał badyla wygioł mi wózek w przerzutce i być może hak, więc koncówka była spokojniejsza, bo w zasadzie miałem 1,2 biegi w tyłu na jakich mogłem jechać. Ale i tak bardzo udana wycieczka - dzięki Rafał :)


