Przemoczony i zmarznięty
Wtorek, 24 maja 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Trening
Po pracy na Reja, plan 10 kółek, ale źle się ubrałem i na krótkim rękawku zaczołem śmigać. Zacząłem od 5x krótszym podjazdem, po koniec piątek kółka zaczęło padać ... twardym trzeba być nie miękkim :) Zrobiłem planowe 5x w drugą stronę, ale pod koniec już zmarzłem, a jak dojechałem do domu, to palce tak mi skostniały, że nie mogłem otworzyć drzwi od domu :(( Nagrodą była gorąca kąpiel i micha makaronu z sosem bolognes.


