Maraton Golub Dobrzyń

Sobota, 2 października 2010 · Komentarze(1)
Kategoria Zawody
Szybki maraton. Rok temu miałem czas 2:44, i czułem, że mogę ten czas poprawić.
Początkowo wszystko szło bardzo dobrze. Od startu narzuciłem ostre tempo i trzymałem z przodu grupki. Prędkość nie spadała poniżej 40km/h, na szutrach ok 35km/h. I na 17km złapałem kapcia ... straciłem spokojnie z 10 min no i szybka grupka uciekła bezpowrotnie. Gonię, cisnę ile się da, by nadrobić czas, no i na jednym ze zjazdów, albo nie zauważyłem strzałki, ale jej tam nie było. Zjazd skończył się u kogoś na podwórku. Ktoś za mną krzyczy, że chyba trzeba single trackiem w lesie, wyjeżdżamy w pole - już wiem, że coś nie tak, za mało śladów opon. Decydujemy się wracać. Po 5-10 min znajdujemy trasę - straciłem ok 10-15min. Drugi raz zaczynam wyprzedzać sporą liczbę zawodników, którzy lekko zdziwieni na mnie spoglądali.
Wiedziałem, że czas będę miał słaby, ale do końca cisnąłem ile się dało.

Czas 3:05h - ok. 25min = mogłoby być ok 2:30 - 2:40 h

Ścianę płaczu pokonałem bez większego problemu. Zaprawa na maratonach u Golonki dała rezultaty:

Komentarze (1)

Witam,

Nie bylem w tym roku, ale widze ze czas masz w tym roku gorszy, trasa byla wolniejsza czy poprostu slabszy dzien lub awaria?

AndrzejGD 12:04 poniedziałek, 4 października 2010
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ijest

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]