Niedziela
Niedziela, 16 sierpnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Rodzinnie, rekreacyjnie, Trening
Rano z żoną pojechaliśmy na popływać na rowerze wodnym. Godzinka szybko strzeliła. Po południu jeszcze trochę się pokręciliśmy, tym razem już na zwykłych rowerach, po lesie na Glinkach.
Na koniec zrobiłem jeszcze trening. 15x Podjazdy Jarem Czynu i Zjazdy gliniasto, piaszczysto ścieżką obok.
Na koniec zrobiłem jeszcze trening. 15x Podjazdy Jarem Czynu i Zjazdy gliniasto, piaszczysto ścieżką obok.


