No to się pogonimy, znaczy będziesz miał możliwość mnie przegonić ;). Czasu braknie na jeżdżenie i treningi, ale może do lipca jeszcze się to zmieni :/.
ptq 09:45 wtorek, 12 maja 2009
Cześć :)
Moonspell79 22:34 poniedziałek, 4 maja 2009
Niby zakaz wstępu do lasu jest, ale nigdzie nie widać tabliczek z tą informacją, a ludzi tyle samo co zwykle chodzi po lesie.
Tak, zamierzam jechać maraton w lipcu, jak mógłbym odpuścić możliwość ścigania się na własnej ziemi :)
Pozdr,
A nie wolno po lasach jeździć, zakaz wstępu! Fu, fu, fu! ;)
ptasz3k 21:40 czwartek, 30 kwietnia 2009
W poniedziałek jechałem końcówką maratonu (jakieś 11 km), wszystkie odcinki przejezdne, oprócz momentu pod wiaduktem, gdzie piach faktycznie był. Niektóre podjazdy jednak pokonywałem z trudem, brak pojemoności w płucach się kłania. Czekam na deszcz, może znajdzie się czas, żeby przejechać całość trasy.
Będziesz brał udział w lipcu w przedmiotowym maratonie? ;)