Do pracy
Wtorek, 3 lutego 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Praca
Wczoraj przez przypadek zapowietrzyłem przedni hamulec, dziś oddałem go do serwisu. Pomimo mocnego wiatru i obcierającego o tarczę hamulca przedniego, nie przeszkodziło to mi uzyskać całkiem dobry czas - fakt przycisnąłem :)
Wieczorem marazm zmusił mnie do wieczornego biegania. Dystans ok 7-8 km. Od razu lepiej :))
Wieczorem marazm zmusił mnie do wieczornego biegania. Dystans ok 7-8 km. Od razu lepiej :))


