Lodowisko + Trening na szosie
Sobota, 24 stycznia 2009
· Komentarze(1)
Miała to być spokojna przejażdżka do Nowej Wsi, ale już na pierwszych kilometrach drogi na Piecki okazało się, iż pomimo, że od kilku dni jest temperatura powyżej zera, to droga to istne lodowisko, z wielkimi kałużami:



Dwa ślizgi boczne w kałuże szybko mnie zniechęciły do takiej jazdy, ale jakoś doczłapałem się ślimaczym tempem do Piecek:



Zmiana planów, tak nie można przecież jeździć. Wskoczyłem na szosę i pokręciłem do Chmielnik i z powrotem do Bydgoszczy także szosą.
Dwa ślizgi boczne w kałuże szybko mnie zniechęciły do takiej jazdy, ale jakoś doczłapałem się ślimaczym tempem do Piecek:
Zmiana planów, tak nie można przecież jeździć. Wskoczyłem na szosę i pokręciłem do Chmielnik i z powrotem do Bydgoszczy także szosą.


